W związku z zapytaniami dot. zawieszenia strony informujemy
że powodem takiego stanu była sytuacja w Klubie.
W związku z działaniami Prezesa/Trenera Pana Andrzeja Mazurka, który podejmował niezrozumiałe decyzje związane z działalnością i funkcjonowaniem Klubu, jak również krzywdzące decyzje personalne, a prowadzony przez niego klub nie funkcjonował na zdrowych sportowych zasadach mających na celu podniesienie poziomu sportowego,
po wielu latach spędzonych w Klubie (przed sezonem 2010/2011)
z drużyną postanowiły rozstać się następujące osoby:
AGNIESZKA KRZEWICA – Od 2005 r. pełniąca funkcję Kierownika drużyny. Osoba bardzo zasłużona dla Klubu. Przez wszystkie lata działała społecznie, finansując napoje oraz przejazdy na mecze. Z pomocy drużynie nie miała nic, oprócz satysfakcji. Poświęcała wiele czasu i pracy, aby mecz ligowy mógł się odbyć.
JANINA FICEK - najstarsza zawodniczka Klubu. Rozpoczęła treningi mając 24 lata, wcześniej uprawiała sporty walki. Do drużyny trafiła w październiku 2001 roku . Od 2002 pełniła funkcję kapitana drużyny, a następnie II trenera. Rozegrała ponad 200 spotkań Ligowych. Jedna z najlepszych snajperek drużyny, na koncie ma ponad 200 bramek w barwach Unii. Imponowała zaangażowaniem i sercem do gry. Do końca była oddana swojej pasji i Klubowi. Przez wszystkie lata wspierała go przede wszystkim finansowo, a także organizacyjnie i szkoleniowo. Reprezentowała Unię przez 9 lat... Obecnie nie podjęła decyzji o dalszej grze w żadnym Klubie.
EWA SZYWALSKA – trafiła do Klubu w kwietniu 2007 roku. Wcześniej trenowała i grała z chłopakami. Oprócz wielkiego talentu który posiada, ambitna i waleczna. Ustanowiła rekord Polski kobiet w żonglerce piłką. Wiele razy ratowała swój zespół z opresji, trafiając do bramki w decydujących momentach. Etatowa wykonawczyni rzutów karnych. Zawsze wierna i oddana Klubowi. Wielokrotna Reprezentantka Polski do lat 17 i 19. Obecnie zastanawia się nad zakończeniem kariery...
ALEKSANDRA PASDZIOR – w klubie od września 2007 r. trafiła do Unii z MKS Gogolin gdzie rozpoczynała przygodę z piłką. Siostra jednego z najlepszych bramkarzy na Opolszczyźnie. Bardzo szybko poprawiła swoje umiejętności dzięki takim cechom jak wytrwałość i zaangażowanie w grze. Obecnie powróciła do swojego pierwszego Klubu w Gogolinie, gdzie jest jedną z najlepszych zawodniczek.
SANDRA ZYLLA – W Klubie od jego założenia, czyli od sierpnia 2001 roku. Mając 13 lat rozpoczęła swoją przygodę z piłką. Zawodniczka uniwersalna grająca na wszystkich pozycjach. Przez wszystkie lata była dobrym duchem drużyny, osobą na której zawsze można było polegać. Wspierała Klub finansowo i organizacyjnie, a firma jej rodziców sponsorowała sprzęt sportowy jak również przejazdy na mecze. /Zawodniczka wróciła do klubu.
PAULINA GAJ – trafiła do Klubu we wrześniu 2007 roku, zastępując na środku obrony Nataszę Górnicką (obecnie AZS Wrocław). Ta młodziutka zawodniczka, od razu stała się mocnym punktem drużyny. Jej talent docenili również trenerzy Kadry Polski U-15 i U-17 powołując ją na mecze. / Zawodniczka wróciła do Klubu.
MILENA KRAWCZYK – W Klubie Unia Opole od 2005 r. trafiając do niego ze szkolnej drużyny. Grała na wielu pozycjach, ale najczęściej na bramce. Często pomijana w składzie przez trenera. / Zawodniczka wróciła do Klubu.
Same najlepsze zawodniczki odeszly. Szkoda Unii :(
Dziewczyny postąpiły bardzo słusznie. Nie dało się już patrzeć na to co dzieje się z tym Klubem, a co dopiero normalnie w nim funkcjonować...Niby Klub istnieje..., kto gra? jakie wyniki osiąga Klub? Jakie warunki do gry mają dziewczyny? Zostaną tylko wspomnienia...i na nich niech czas się zatrzyma...Bo żeby ktoś coś zrozumiał jest dawno za późno...
Dlaczego nic nie pisze o najlepszej bramkarce Unii? Mianowicie Dominice Sówce? Dlaczego została pominięta?
Dominika nie została pominięta ponieważ w powyższym artykule figurują jedynie te zawodniczki, które od dłuższego czasu nie zgadzały się z sytuacją panującą w Klubie, a ze względu na brak pozytywnych zmian otwarcie zadeklarowały chęć odejścia przed sezonem 2010/2011 i nie współpracowały z Klubem w obecnym sezonie.
Pozdrawiam serdecznie :)
prawda jest taka,ze wszystkie najlepsze zawodniczki poodchodzily z powodu ¨trenera¨! on byl przy narodzinach klubu i on bedzie na jego pogrzebie...
chyba zabrakło jednego słowa dla tych które tyle zrobiły.
to słowo to dziękuję
Bądźmy szczerzy... Unia przestała istnieć po tym jak odeszła kapitan drużyny...
Przykre, ale coraz powszechniejsze jest to, ze "Czyniąc dobrze, siejesz niewdzięczność" ... Pozdrawiam.
dzisiaj: 54, wczoraj: 56
ogółem: 143 280
statystyki szczegółowe